niewidzialna obrona
KSIĄŻKI ZDROWIE

Niewidzialna obrona – Matt Richtel

25 maja 2020

„Niewidzialna obrona” jest niesamowitą opowieścią o układzie immunologicznym. Momentami trudna, przesiąknięta medycznym językiem ale wciągająca jak najlepszy kryminał. Z tym, że po jej lekturze wiem tyle samo co i przed – układ odpornościowy człowieka jest nieprzewidywalny.

Kwintesencją tej całej historycznej wiedzy z dziedziny immunologii, którą przedstawia nam Matt Richtel jest bioróżnorodność człowieka. Ludzie różnią się od siebie pod każdym względem, dzięki czemu udało się nam, jako gatunkowi przetrwać. W innym wypadku już dawno byśmy wyginęli – przykładowo w czasach panującej dżumy.

Zaskakujący jest fakt, że każdy z nas nosi w sobie komórki nowotworowe. Kwestią czasu może być tylko to, kiedy się aktywują, Wraz z naszym wiekiem rośnie ryzyko. Przyczynia też się do tego między innymi liczba urazów czy zwykłych skaleczeń, które się nam przydarzają w trakcie naszego życia. Uszkodzenie naskórka powoduje w organizmie masową reakcję układu odpornościowego – namnażania się komórek, przeciwciał i limfocytów, stanu zapalnego i wielu innych mechanizmów, w które wyposażone są nasze ciała.

Richtel łączy historię medycyny z opowiadaniem o czwórce zwyczajnych ludzi, z której każdy boryka się ze śmiertelnym zagrożeniem. Przybliża nam życie Jasona, Boba, Merredith i Lindy, tak że ich historie stają się niezwykle namacalne. Są opowieścią o możliwościach ludzkiego organizmu. Osobiście najbardziej skupiłam się na rozdziałach o Lindzie i Merredith, które tak jak ja, chorują na tocznia i reumatoidalne zapalenie stawów. U jednej z nich remisję przyniosły leki, z kolei Merredith poszła inną drogą – zdrowej diety, ćwiczeń i medytacji.

Najważniejsza dla układu immunologicznego jest równowaga. Zbyt pobudzony może zabijać sam siebie. Często też bywa oszukiwany przez komórki rakowe, którym pomaga się rozrastać. Dlatego tak ważna jest harmonia. I tak istotne dla nas są dokonania wszystkich immunologów na świecie.

Układ immunologiczny uczy nas, że lepiej opowiadać się po stronie współpracy i akceptacji. (…) W naszej pogoni za sprawnie działającym, doskonałym światem nieco przesadziliśmy z poprawianiem natury.”

Nowe odkrycia niosą za sobą wydłużenie ludzkiego życia i poprawę jego jakości. Niestety powszechne stosowanie antybiotyków w niedalekiej przyszłości doprowadzi do powstania nowych opornych bakterii. Pokonamy raka i choroby autoimmunologiczne, a zaczniemy umierać na zwykłe infekcje i choroby neurodegeneracyjne.

Nie będę Wam streszczać całej książki, bo ominie Was zabawa podróży przez historię immunologii. Na koniec zacytuję tylko treść nekrologu dr. Englemana, giganta immunologii, który dożył 104 lat. Jest to lista sekretów długowieczności, którą opracował sam dla siebie.

Unikaj podróży samolotem, często uprawiaj seks, pamiętaj o oddychaniu i, najważniejsze, czerp przyjemność z tego, co robisz, cokolwiek by to było, albo nie rób tego wcale”.