Szklary
Uncategorized

Zamieszkaj TU pod Krakowem – dlaczego zamieszkałam w Szklarach.

8 lipca 2019

Szklary są niewielką miejscowością, położoną w gminie Jerzmanowice-Przeginia, ciągnącą się wzdłuż doliny rzeki Szklarki. Pełne uroku otaczającej jej zieleni, przyciągają przede wszystkim bliskim kontaktem z naturą. Idealne miejsce dla osób, które chcą się ukryć przed wielkim światem, a zarazem być blisko Krakowa. O zaletach i wadach tej spokojnej wsi, opowie nam jej mieszkanka Pani Małgorzata.

Maciej Trela GEO CONSULTING: Pierwsze i najważniejsze pytanie to, jak się Pani mieszka w Szklarach?

Małgorzata: Dobrze. Mam tę przyjemność, że mieszkam na granicy z lasem, co dla mnie jest dużym plusem. Cenię sobie jakość powietrza, którym oddycham oraz komfort spokojnego życia na wsi.

MT: Dlaczego wybrała Pani Szklary?

M: To, Szklary wybrały mnie (śmieje się). Tutaj wyszłam za mąż. I tutaj, mieszkam wraz z synem i mężem, w jego rodzinnym domu.

MT: Jak długo tu Pani mieszka?

M: W sumie od 6 lat. Nie wiem czy to długo, czy krótko ale z pewnością dobrze poznałam lokalną społeczność.

MT: Jak ocenia Pani sąsiedztwo? Chodzi mi o zabudowę Szklar, ruch uliczny i otaczającą zieleń.

M: Szklary są małą miejscowością. Właściwie pokusiłabym się o stwierdzenie, że jesteśmy jakby kolonią Jerzmanowic. Co prawda, mamy swój kościół, szkołę, przedszkole oraz jeden sklep (kilka lat wstecz było ich 4), jednak wiele mieszkańców chętniej korzysta z tego co oferują Jerzmanowice. Swojego syna, na przykład posłałam do Państwowego Przedszkola w Jerzmanowicach. 

Powstaje tu niewiele nowych domów ze względu na ukształtowanie terenu. Szklary ciągną się wzdłuż Doliny Szklarki (małej rzeki), którą otaczają charakterystyczne, czasem dość strome zbocza. Mamy za to piękne widoki oraz mnóstwo zieleni, którymi zachwycają się przyjezdni. 

Jeśli chodzi o ruch na drodze, to w ostatnich latach wzrósł. Na szczęście gmina pomału inwestuje w chodniki. W tym roku ma powstać również plac zabaw z siłownią na wolnym powietrzu.

MT: Czy korzysta Pani z komunikacji miejskiej (busów, autobusów)? I jak ją Pani ocenia?

M: Obecnie korzystam bardzo sporadycznie, ponieważ nie pracuję zawodowo. Niestety w ciągu dnia jest tylko kilka kursów, którymi można dostać się bezpośrednio do Krakowa. W weekendy bus nie jeździ w ogóle. Na szczęście, kiedy pracowałam, rozkład jazdy busów mi odpowiadał.

Problem z dojazdem mają głównie osoby starsze i niezmotoryzowane. Dużo osób dojeżdża własnym autem do trasy, skąd busy odchodzą co 10 minut (chodzi o trasę i linię Kraków-Olkusz).

MT: Czy korzysta Pani ze szlaków rowerowych, pieszych? Są takowe?

M: Osobiście nie jeżdżę na rowerze, no… może tylko na stacjonarnym (śmieje się). I wtedy głównie podziwiam, widok z okna na najwyższy szczyt Szklar – Brodło.

Niestety mamy tu tylko jeden szlak rowerowy, ale za to ciągnący się, od Ojcowskiego Parku Narodowego, aż do Racławic. Dla piechurów, z kolei mamy trzy atrakcyjne szlaki turystyczne.

Szlak na górę Brodło

MT: Czy korzysta Pani z placów zabaw? Są takowe?

M: Jak wspominałam wyżej, w Szklarach ma dopiero w tym roku powstać plac zabaw. Dotychczas korzystaliśmy z placów zabaw w Jerzmanowicach.

MT: Czy w Szklarach jest szkoła lub przedszkole do której chodzą Pani dzieci?

M: W Szklarach działa zarówno szkoła, jak i przedszkole, jednak swojego syna posłałam do państwowej placówki w Jerzmanowicach. Głównie ze względu na to, że przedszkole w Szklarach jest czynne tylko 4 godziny dziennie i nie zapewnia wyżywienia.  Z przedszkolem w Jerzmanowicach jest z kolei problem taki, że co roku jest więcej dzieci niż miejsc. Na szczęście działają jeszcze 3 przedszkola prywatne.

MT: Czy w okolicy są dostępne zajęcia dodatkowe? Jak tak to gdzie? I jakie?

M: W Jerzmanowicach prężnie działa Gminny Dom Kultury, który wraz z Biblioteką organizuje różnego typu spotkania i atrakcje dla mieszkańców (i nie tylko). Na boisku sportowym w Jerzmanowicach odbywają się treningi piłkarskie dla dzieci – działa Akademia Piłkarska. Mamy również klub fitness z zajęciami dla dorosłych i dzieci. Gmina organizuje też wiele imprez na świeżym powietrzu, na przykład Noc Świętojańską.

MT: Muszę zadać jedno z ważniejszych pytań – jak działa tutaj internet?

M: Nie mamy problemu z zasięgiem, jeśli o to chodzi. W dzisiejszych czasach to jedna z ważniejszych rzeczy – dostęp do sprawnego internetu (śmieje się), nawet na tak małej wsi, jak nasza.

MT: Czy w ostatnich latach okolica się zmieniła? Jeśli tak, to czy na plus, czy na minus?

M: Chyba na plus. Mam nadzieję, że będzie więcej pozytywnych zmian. W tym roku ma ruszyć kanalizacja, na którą długo czekaliśmy.

MT: Czy może Pani coś powiedzieć na temat lokalnego urzędu?

M: W tym temacie na pewno można by coś zmienić (na plus oczywiście), ale jeszcze nikt taki się nie urodził, co by wszystkim dogodziła. Prawda?

MT: Tak, tu się muszę z Panią zgodzić. Jakie są wg Pani plusy lokalizacji, w której Pani mieszka, a które doceni osoba poszukująca działki budowlanej lub domu na sprzedaż w tej okolicy?

M: Kontakt z naturą. Piękne widoki. Bliskie relacje z sąsiadami. A do Krakowa mamy zaledwie 20 km. Pomijając korki w godzinach szczytu, to w ciągu 15-20 minut można spokojnie dojechać pod rondo Ofiar Katynia.

MT: A czy są jakieś minusy?

M: Dojazd busami jest dość ograniczony. W weekendy nic do nas nie jeździ. Z kolei do lepiej zaopatrzonego sklepu mam ok. 5 km – znajduje się on w Jerzmanowicach.

MT: Na koniec w jednym lub w dwóch zdaniach, proszę powiedzieć przyszłym potencjalnym mieszkańcom, dlaczego poleca Pani zamieszkać w Szklarach?

M: Szklary polecam przede wszystkim osobom, które lubią kontakt z naturą oraz ciszę. Wg mnie jest tu wszystko co człowiek potrzebuje do życia, a nawet więcej.

Odpowiedzi dla biura nieruchomości GEO CONSULTING udzieliła Pani Małgorzata ze Szklar.

__________

GEO CONSULTING specjalizuje się w obsłudze rynku nieruchomości gruntowych, domów oraz inwestycji deweloperskich w bezpośrednich okolicach Krakowa. Główny obszar działania to gminy: Zielonki, Wielka Wieś, Zabierzów, Michałowice.